środa, 18 grudnia 2013

Europejskie Targi Muzyczne 2013

W tym roku pierwszy raz w życiu byłam na Europejskich Targach Muzycznych. Szczerze mówiąc, gdyby nie to, że byłam z moją przyjaciółką Oliwką, to uznałabym ten dzień za zmarnowany. Może dlatego, że wyobrażałam sobie te targi w nieco innej odsłonie. Ludzi w moim wieku praktycznie nie było. Zdziwiłam się, że chyba z połowa stoisk była poświęcona ciuchom i innym pierdołom. Zrozumiałabym gdyby to były jakieś super odlotowe rzeczy sceniczne, no ale raczej takie nie były :) Stoisko z instrumentami było jedne, chociaż nadal mam wrażenie, że coś przeoczyłam… Swoją drogą gdybym miała taką gitarę w paski, jak ta na zdjęciu, to na pewno byłabym najlepszą gitarzystką na świecie… ;) Główny punktem targów były raczej same koncerty. A jak będzie za rok? Zobaczymy :


















2 komentarze:

  1. jakie cudne les paule <3
    nie wiem czy byłaś na Music Bazar w Stodole, ale też spodziewałam się, że będzie lepiej. Strasznie dużo ciuchów niezwiązanych z muzyką i niepotrzebnych pierdół. Też było jedno stoisko z gitarami, ale tylko z akustykami i klasykami. Za to stoisko Live Nation cieszyło się dużym powodzeniem, ponieważ nieźle obniżyli ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym, ale niestety jakoś mi umknęło :) Następnym razem wybiorę się na pewno. A les paule rzeczywiście były ekstra! Zakochałam się w nich :)

      Usuń